
"Kochając pana Danielsa" z wielu powodów nie potraktowałam tak, jak to robię z innymi książkami. Ta pozycja nie fermentowała na moich półkach do czasu, aż zdecyduję się właśnie ją przeczytać. Od razu kiedy rozpakowałam moje zamówienie, chwyciłam "Kochają pana Danielsa" w ręce i czym prędzej zniknęłam z pola widzenia innych domowników. Pierwszym czynnikiem stymulującym magiczne siły, które mnie do niej ciągnęły, była piękna i delikatna okładka. Drugim, była wiedza o czym ta książka jest. A wiadomo - zakazana miłość, szczególnie tak piękna, przyciąga niczym magnes. Dla mnie, jako szesnastoletniej czytelniczki, był to tylko znak, że czeka mnie wspaniała przygoda z bohaterami stworzonymi przez Panią Cherry. I nie myliłam się.
"Kochając pana Danielsa" z wielu powodów nie potraktowałam tak, jak to robię z innymi książkami. Ta pozycja nie fermentowała na moich półkach do czasu, aż zdecyduję się właśnie ją przeczytać. Od razu kiedy rozpakowałam moje zamówienie, chwyciłam "Kochają pana Danielsa" w ręce i czym prędzej zniknęłam z pola widzenia innych domowników. Pierwszym czynnikiem stymulującym magiczne siły, które mnie do niej ciągnęły, była piękna i delikatna okładka. Drugim, była wiedza o czym ta książka jest. A wiadomo - zakazana miłość, szczególnie tak piękna, przyciąga niczym magnes. Dla mnie, jako szesnastoletniej czytelniczki, był to tylko znak, że czeka mnie wspaniała przygoda z bohaterami stworzonymi przez Panią Cherry. I nie myliłam się.
"Kochając pana Danielsa" z wielu powodów nie potraktowałam tak, jak to robię z innymi książkami. Ta pozycja nie fermentowała na moich półkach do czasu, aż zdecyduję się właśnie ją przeczytać. Od razu kiedy rozpakowałam moje zamówienie, chwyciłam "Kochają pana Danielsa" w ręce i czym prędzej zniknęłam z pola widzenia innych domowników. Pierwszym czynnikiem stymulującym magiczne siły, które mnie do niej ciągnęły, była piękna i delikatna okładka. Drugim, była wiedza o czym ta książka jest. A wiadomo - zakazana miłość, szczególnie tak piękna, przyciąga niczym magnes. Dla mnie, jako szesnastoletniej czytelniczki, był to tylko znak, że czeka mnie wspaniała przygoda z bohaterami stworzonymi przez Panią Cherry. I nie myliłam się.
"Kochając pana Danielsa" z wielu powodów nie potraktowałam tak, jak to robię z innymi książkami. Ta pozycja nie fermentowała na moich półkach do czasu, aż zdecyduję się właśnie ją przeczytać. Od razu kiedy rozpakowałam moje zamówienie, chwyciłam "Kochają pana Danielsa" w ręce i czym prędzej zniknęłam z pola widzenia innych domowników. Pierwszym czynnikiem stymulującym magiczne siły, które mnie do niej ciągnęły, była piękna i delikatna okładka. Drugim, była wiedza o czym ta książka jest. A wiadomo - zakazana miłość, szczególnie tak piękna, przyciąga niczym magnes. Dla mnie, jako szesnastoletniej czytelniczki, był to tylko znak, że czeka mnie wspaniała przygoda z bohaterami stworzonymi przez Panią Cherry. I nie myliłam się.
"Kochając pana Danielsa" z wielu powodów nie potraktowałam tak, jak to robię z innymi książkami. Ta pozycja nie fermentowała na moich półkach do czasu, aż zdecyduję się właśnie ją przeczytać. Od razu kiedy rozpakowałam moje zamówienie, chwyciłam "Kochają pana Danielsa" w ręce i czym prędzej zniknęłam z pola widzenia innych domowników. Pierwszym czynnikiem stymulującym magiczne siły, które mnie do niej ciągnęły, była piękna i delikatna okładka. Drugim, była wiedza o czym ta książka jest. A wiadomo - zakazana miłość, szczególnie tak piękna, przyciąga niczym magnes. Dla mnie, jako szesnastoletniej czytelniczki, był to tylko znak, że czeka mnie wspaniała przygoda z bohaterami stworzonymi przez Panią Cherry. I nie myliłam się.
"Kochając pana Danielsa" z wielu powodów nie potraktowałam tak, jak to robię z innymi książkami. Ta pozycja nie fermentowała na moich półkach do czasu, aż zdecyduję się właśnie ją przeczytać. Od razu kiedy rozpakowałam moje zamówienie, chwyciłam "Kochają pana Danielsa" w ręce i czym prędzej zniknęłam z pola widzenia innych domowników. Pierwszym czynnikiem stymulującym magiczne siły, które mnie do niej ciągnęły, była piękna i delikatna okładka. Drugim, była wiedza o czym ta książka jest. A wiadomo - zakazana miłość, szczególnie tak piękna, przyciąga niczym magnes. Dla mnie, jako szesnastoletniej czytelniczki, był to tylko znak, że czeka mnie wspaniała przygoda z bohaterami stworzonymi przez Panią Cherry. I nie myliłam się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz